Budżet domowy w jednej tabelce. Bez aplikacji i bez kategorii, których nikt nie wypełnia

Próbowaliśmy aplikacji, arkuszy z trzydziestoma kategoriami i kopert z gotówką. Zostało coś dużo prostszego — i po raz pierwszy trwa dłużej niż miesiąc.

Kartka papieru i długopis na kuchennym stole

Nasz pierwszy budżet domowy miał dwadzieścia osiem kategorii. Kosmetyki osobno, chemia osobno, „dzieci — ubrania” osobno od „dzieci — szkoła”. Wytrzymał trzy tygodnie. Drugi, w aplikacji, która sama pobierała transakcje z banku — pięć tygodni, aż do pierwszego zakupu w Biedronce, który trzeba było ręcznie rozdzielić na jedzenie i papier toaletowy.

Trzeci budżet mamy od ponad roku. Ma pięć wierszy i mieści się na jednej kartce przypiętej do lodówki. Tak, na kartce. Da się to zrobić w arkuszu, ale kartka ma jedną przewagę: widzą ją wszyscy domownicy, codziennie, bez logowania.

Pięć wierszy

  • Stałe — czynsz, rachunki, raty, abonamenty, szkoła. Wszystko, co schodzi z konta niezależnie od tego, jak żyjemy. Suma wpisana raz, zmieniana kilka razy w roku.
  • Jedzenie i dom — zakupy spożywcze, chemia, drobiazgi do mieszkania. Jedna kwota, bo i tak kupujemy to w jednym sklepie.
  • Ludzie — prezenty, wyjścia, dojazdy do rodziny, składki klasowe. Wszystko, co wynika z tego, że mamy innych ludzi w życiu.
  • Przyjemności — kawiarnie, książki, ciuchy, które nie są konieczne, kino. Bez podziału na osoby.
  • Odkładane — kwota, która pierwszego dnia miesiąca idzie na osobne konto, zanim zdążymy ją wydać.

Jak to działa w miesiącu

Na początku miesiąca wpisujemy limity — na kartkę, ołówkiem. Przez miesiąc każdy większy wydatek (umówiliśmy się, że powyżej pięćdziesięciu złotych) dopisujemy kreską pod odpowiednim wierszem. Drobiazgów nie liczymy. Ostatniego dnia miesiąca sumujemy kreski z wyciągu z banku i patrzymy, gdzie wyszliśmy ponad.

I to wszystko. Nie ma wykresów, nie ma „trendów”. Jest za to jedna rozmowa w miesiącu, o tym, dlaczego „ludzie” znów przekroczyli limit — i zwykle okazuje się, że nie chodzi o pieniądze, tylko o to, że wrzesień miał cztery urodziny w rodzinie.

Dlaczego mniej kategorii to więcej kontroli

Bo budżet z dwudziestoma kategoriami wymaga księgowego, a budżet z pięcioma — pięciu minut. Dokładność nie ma znaczenia, jeśli po miesiącu nikt nie chce już tego prowadzić. Lepszy jest budżet z grubsza, ale prowadzony przez rok, niż idealny przez trzy tygodnie.

← Wróć na stronę główną

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *